Koleżanki i Koledzy!

Nie ma już naszej błońskiej Mery, po 50 lat­ach jej ist­nienia. Stało się to w czer­wcu 2003 roku na skutek lik­widacji zakładu. W Merze pra­cow­ałem od 1962 do 2003 roku, wprawdzie z prz­er­wami, lecz zawsze byłem związany z tem­atyką zakładu. Lata pracy i nasz wspólny trud włożony w rozwój tak bardzo ważnego dla gospo­darki kraju przed­siębiorstwa nie mogą i nie powinny pójść w zapom­nie­nie. Powin­niśmy udoku­men­tować nasz kawałek wspól­nego życia. Dlat­ego postanow­iłem, za przykła­dem pra­cown­ików także już nieist­niejącego pokrewnego branżowo wrocławskiego zakładu Elwro, zainicjować tworze­nie wit­ryny poświę­conej błońskiej Merze i jej załodze. Merę wspól­nie odt­worzymy wirtu­al­nie w Internecie. Zapraszam wszys­t­kich, którzy dys­ponują jakimikol­wiek mate­ri­ałami o zakładzie, bądź pamię­tają swoje oso­biste ciekawe wspom­nienia do współpracy, bowiem moje indy­wid­u­alne możli­wości są ogranic­zone. Moją doty­chcza­sową wiedzę zawarłem w wydanej przez Towarzystwo Przy­jaciół Ziemi Błońskiej w październiku 2010 roku książce “His­to­ria Zakładów Mechaniczno-​Precyzyjnych MERA-​BŁONIE (19532003)”. Nasza wspólna wit­ryna powinna być nie tylko zbiorem wspom­nień o naszym życiu w otocze­niu wydarzeń zakład­owych. Wielu naszych zna­jomych i przy­jaciół zain­tere­suje zapewne, jak poradzil­iśmy sobie po zakończe­niu dzi­ałal­ności Mery, czym zaj­mu­jemy się w wieku emery­tal­nym, jakie mamy jeszcze niespełnione marzenia.

Pisz­cie proszę oraz nadsyła­j­cie swoje pomysły na adres:

jurbez@​wp.​pl

Czekam na Wasz odzew i pozdrawiam

Jerzy Bez­pałko

Jeżeli poszuku­jesz kon­taktu z koleżanką lub kolegą

załóż konto w por­talu klika­jąc link
 – wpisz się do
Księgi Gości.

Niestety, ze względu na dzi­ałal­ność spamerów musieliśmy zablokować pisanie dla niezalogowanych.

Za tę niedo­god­ność serdzecznie przepraszamy.

Prze­jrzyj wszys­tkie rozdzi­ały i wit­ryny, zawsze możesz znaleźć coś nowego!

O historii produkcji przystawek balansowych

O zegarkach marki "Błonie" na portalu Onet

Na por­talu Onet​.pl pojawił się klip fil­mowy z infor­ma­cją o pro­dukcji zegarków w błońs­kich Zakładach i reak­tywacji tej marki. Infor­ma­cji o naszej pro­dukcji udzielali Jerzy Bez­pałko i Alek­sander Wlazłowski oraz błoński kolekcjoner naszych zegarków Janusz Guzik. Wywiad, bardzo przez redakcję Onet okro­jony, można obe­jrzeć na por­talu Onet — link — http://​biznes​.onet​.pl/​w​i​a​d​o​m​o​s​c​i​/​k​r​a​j​/​z​e​g​a​r​k​i​-​m​a​r​k​i​-​b​l​o​n​i​e​-​r​e​a​k​t​y​w​a​c​j​a​/​r​skw8r.

Artykuł w Gazecie Wyborczej o błońskich zegarkach

W sobot­nio — niedziel­nym wyda­niu Gazety Wybor­czej (nr 2430 – 31.01.2016) ukazał się ciekawy artykuł Alek­sandry Boćkowskiej “Del­bana i sie­dem melody­jek. Zegarki PRL” m.in. o his­torii pro­dukcji zegarków naręcznych naszych Zakładów na pod­stawie wywiadu z Władysławem Mellerem, autorem książki “Przys­tanek: zegarek. Zegarki i przys­tawki bal­an­sowe z Błonia”.

Fotografie z pobytu w Rouen (Francja) na szkoleniu w firmie Logabax

Pan Ireneusz Markiewicz przekazał pocztą mailową ze swoich zbiorów kilka fotografii z wyjazdu w lutym 1976 roku na szkole­nie do firmy Logabax, które firma zor­ga­ni­zowała w ramach sprzedanej licencji na drukarki szere­gowe mozaikowe LX-​180 (oznacze­nie w “Mera-Błonie” — DZM-180) i ter­mi­nale oparte na kon­strukcji tej drukarki. Szkole­nie miało miejsce w miejs­cowości Rouen (Francja). Wów­czas, pan Markiewicz — uczest­nik tego szkole­nia, był pra­cown­ikiem Mazowiec­kich Zakładów Rafin­eryjnych i Petro­chemicznych w Płocku. Infor­ma­cje o tym szkole­niu uzu­pełnił pan Kaz­imierz Tuz­im­ski, który brał w nim udział jako pra­cownik naszych Zakładów. W szkole­niu uczest­niczyło 10 spec­jal­istów z Pol­ski (w tym 4 osoby z “Mera Błonie”, 4 osoby z Zakładów Mikrokom­put­erów “Mera-​Era”, 1 osoba z PHZ “Metronex” i 1 osoba ze Zjed­nocze­nie “Mera”). Szkole­nie trwało około 4 tygodni i odbyło się w hotelu De la Poste w Rouen na północy Francji. Pan Tuz­im­ski pamięta, że oprócz niego z “Mery Błonie” był również Kaz­imierz Krzy­wiński i Zdzisław Buga­jski. W cza­sie szkole­nia firma Logabax zor­ga­ni­zowała wycieczkę do portu La Havre. Szkole­nie było prowad­zone w języku ang­iel­skim na wysokim poziomie tech­nicznym zarówno od strony teo­re­ty­cznej jak i w zakre­sie wielu zadań prak­ty­cznych. Zdobytą wiedzę przeszkoleni pra­cown­icy przekazali w naszym zakładzie innym pra­cown­ikom przy wdroże­niu licencji Logabax. Za wdroże­nie drukarek i ter­mi­nali mozaikowych do pro­dukcji dostali pier­wszą nagrodę od Min­is­tra Prze­mysłu Maszynowego.
Fotografie z pobytu w Rouen są zamieszc­zone w fold­erze “Z życia załogi 1975 – 76″ (zakładka “Galerie zdjęć”).

Reaktywacja zegarków z nazwą "Błonie"


1 grud­nia 2014 r. w Cen­trum Kul­tury w Bło­niu warsza­wska firma “Błonie sp. z o.o.” zaprezen­towała egzem­plarz o nr 001500 z pier­wszej par­tii 500 szt. zegarków naręcznych z uży­ciem nazwy “Błonie”. To przed­sięwz­ię­cie hand­lowe stanowi reak­tywację marki błońs­kich zegarków pro­dukowanych w naszych Zakładach w lat­ach 1960 – 69. Dla przy­pom­nienia, w tych lat­ach do sprzedaży trafiło 1 203 663 szt. błońs­kich zegarków.

Wygląd zewnętrzny prezen­towanego zegarka jest bazowany na pro­dukowanym wów­czas mod­elu “Zodiak”. Jeśli przed­sięwz­ię­cie hand­lowe powiedzie się, firma ma zamiar odw­zorować również inne pro­dukowane w naszej fab­ryce mod­ele zegarków. Wygląd zewnętrzny jest zapro­jek­towany przez pol­s­kich design­erów, nato­mi­ast zegarek jest wypro­dukowany przez doświad­c­zoną firmę między­nar­o­dową, której odd­zi­ały mieszczą się m.in. w Niem­czech i Hong Kongu, w której prze­chodzi on trzy etapy kon­troli, a dodatkowo jest ręcznie reg­u­lowany w Polsce. Zegarek jest wodoszczelny (do 5 atm) i posi­ada dwulet­nią gwarancję. Mech­a­nizm zegarka posi­ada naciąg automaty­czny — jest to japoński mech­a­nizm (Cit­i­zen) Miy­ota 8215. Wah­nik naciągu automaty­cznego jest w pol­s­kich barwach nar­o­dowych, dobrze widoczny przez szk­lany dekiel. Kop­erta ze stali szla­chet­nej, szkło szafirowe o wysok­iej odporności na zarysowa­nia, 2 lata gwarancji. Pasek skórzany, w dwóch wyko­na­ni­ach, z wytłoc­zonym herbem miasta Błonie i logotypem.

Par­tia 500 szt. jest już w sprzedaży wysyłkowej w fir­mie “Błonie sp. z o.o.” pod adresem inter­ne­towym www​.zegark​i​blonie​.com. W menu “Ciekawe linki” naszej strony jest link do strony inter­ne­towej tej firmy.

O błońskiej fabryce w gazetce Szkoły Podstawowej Nr 2 w Błoniu

W numerze 9 (41) — maj 2014 gazetki uczniów Szkoły Pod­sta­wowej Nr 2 w Bło­niu ukazał się ciekawy cykl artykułów o his­torii naszych Zakładów na pod­stawie wywiadów z byłymi pra­cown­ikami, w tym również na pod­stawie mojej prezen­tacji his­torii zakładu dla uczniów tej szkoły.

W gazetce szkoły, która jest prezen­towana w wer­sji elek­tron­icznej na por­talu szkoły http://​www​.sp2​.blonie​.pl/ są cztery artykuły poświę­cone his­torii błońskiej fabryki:

  • · W Fab­ryce Zapałek w Błoniu
  • · Mera — Błonie 1953 — 2003
  • · Czy “Mera” to tylko fabryka?
  • · Jede­naś­cie lat po końcu …

Ten ostatni artykuł zaw­iera fotografie wyko­nane przez uczniów szkoły w cza­sie zwiedza­nia tery­to­rium naszych Zakładów, ukazu­jące godny ubole­wa­nia stan niezagospo­darowanych do chwili obec­nej szeregu hal pro­duk­cyjnych i zanied­banego otoczenia wokół niek­tórych budynków. To bardzo przykry obraz dla więk­szości z nas, którzy z błońską Merą byli związani swoim życiem zawodowym. Link do majowego wyda­nia wspom­ni­anej gazetki w postaci elek­tron­icznej jest następu­jący: http://​www​.sp2​.blonie​.pl/​g​a​z​e​t​k​i​/​2014​_​g​a​z​e​t​k​a​_​40.pdf.

Należy zaz­naczyć, że wszys­tkie numery szkol­nej gazetki są redagowane bardzo pro­fesjon­al­nie, z ciekawą oprawą graficzną i zaw­ier­ają bogate w treść różné tem­aty­cznie artykuły. Gazetka Szkoły Pod­sta­wowej Nr 2 w Bło­niu była nagrod­zona w Ogólnopol­skim Konkur­sie Mediów Szkolnych.

Jerzy Bez­pałko

Cytaty, przysłowia

W tej rubryce naszego por­talu są zamieszczane cytaty i wypowiedzi poważne, z głęboką sen­tencją i z grupy “pośmiejmy się”. Co się tyczy cytatów i dow­cipów doty­czą­cych różnych grup zawodowych nie nalezy trak­tować tych stwierdzeń zbyt oso­biś­cie. Są to mate­ri­ały gen­er­al­nie “krążące” w Internecie.

Język Polaka

(znalezione w Internecie)

Mądrze gada, czy też plecie,

ma swój język Polak przecie!

Tośmy już Rejowi dłużni,

że od gęsi nas odróżnił.

Rzeczy­pospo­litej siła

w jej języku również tkwiła…

Dziś kruszeje ta potęga,

dziś z ang­iel­ska Polak gęga…

Pier­wszy przykład tezy tej:

zami­ast dobrze jest okej!

Dowcipy

DOW­CIPY Z … AKCEN­TEM ŻYWNOŚ­CIOWYM (cz. I)
(znalezione w Internecie)
Kowal­ski siedzi na kozetce u psy­choanal­i­tyka . — Panie dok­torze, wydaje mi się, że u nas w lodówce ktoś mieszka.
 – Dlaczego pan tak sądzi?
 – Bo żona nosi tam jedzenie.
***
Pod­czas obiadu: — Mamo, mamo, jestem tak silny jak tata. Też zła­małem wid­elec!
 – Cholera jasna… Następny debil rośnie…
Subskrybuje zawartość